od koncepcji, poprzez kreację, aż po implementację, est. 2009
Blog > Komentarze do wpisu

Bebelulu kurde!

Śpimy. To znaczy ja zamieram w bezruchu i udaję, że śpię, żeby tylko Junior się nie zorientował, że jednak nie śpię i żeby sam spał. Bo dopóki myśli, że śpię, to nie opłaca mu się ryczeć, skoro nie ma publiczności. A jeśli tylko mrugnę, to się zorientuje, że można się otwarcie komunikować i da głos i nie będzie już odwrotu. Więc śpimy. Ja udaję, że śpię, a on udaje, że nie będzie ryczał.

Tę pełną napięcia ciszę przerywa M., który rozpromieniony ogłasza, że ma niespodziankę. Jaką niespodziankę kurde, kiedy ja tu śpię.

- Eeee, ale jaką niepodziankę znowu? Zabierasz syna z domu może? - mój szept jest pełen nadziei.

- Nie, nie, nie, nic z tych rzeczy. Naprawdę się nie domyślasz? - szczebiocze M.

- No naprawdę, kurde - mamroczę w półśnie.

- Przecież od dziś jest nowa data w kalendarzu, która będzie oznaczać dla ciebie różne fajne niespodzianki - ćwierka mój mąż i przygniata mnie wieeelką torbą. W półprzytomności chwytam prezent, a w nim wielki, niebieski żagiel. Albo namiot. Albo bela materiału ze sklepu z resztkami. No po prostu wielkie to jest i niebieskie.

Na szczęście do niespodzianki jest dołączona instrukcja obsługi, a zwój materiału okazuje się chustą Bebelulu.

- Yeeeyyyyy.... co to????

- Bebelulu kurde. Niespodzianka no! Na dzień matki kurde!

No i się oczywiście ucieszyłam okropnie, choć o śnie to już mogłam zapomnieć, i oczywiście Junior się obudził i było jak zwykle, czyli głośno.

Ale tak oto mąż wyręczył syna w prezentowaniu. I to symbolicznie, bo w pierwszy ever dzień matki :) Mam też nowy outfit na imprezy - obwiążę się 10 m materiału jak kimonem jakimś, może nawet zapakuję do wewnątrz Juniora, ale i bez niego strój będzie szałowy. I będę wyglądać już nie jak słoń, ale jak kangur bardziej.

czwartek, 27 maja 2010, czula_b

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
aeidenn
2010/05/27 10:00:00
Widzę, ze też lubisz someecards:))
-
Gość: Basia, *.robbo.pl
2010/05/28 13:08:44
Kimono to może niekoniecznie z tego wyjść, ale za to jakie będziesz miała szałowe sari... 10 metrów no nawet na 'kapturek' na głowę wystarczy :) Zawsze mogę udzielić instruktażu wiązania ;) (google też może...)
" />
Projekt Junior

Promote Your Page Too